Jutro ruszam na deskę (drugi raz w tym roku :)) Tym razem muszę pamiętać o zabezpieczeniu się czekoladą, która jak wiemy nie łagodzi bólu zakwasów, ale każdy pretekst jest dobry :)
W poniedziałek natomiast ruszam z intensywnym kursem języka niemieckiego a w czerwcu podchodzę do egzaminu B1 (a mam cichą nadzieję, że uda się z B2 :))
Tak więc trzymajcie za mnie kciuki a ja ruszam do boju!
W poniedziałek natomiast ruszam z intensywnym kursem języka niemieckiego a w czerwcu podchodzę do egzaminu B1 (a mam cichą nadzieję, że uda się z B2 :))
Tak więc trzymajcie za mnie kciuki a ja ruszam do boju!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz