Dziś przyszła pora na coś do paznokci :)
Od jakiegoś czasu używałam regenerum, ale nie bardzo widziałam efekty. Jako, że w Szwajcarii manicure jest drogi a ja nie bardzo mam ochotę wydawać co miesiąc x CHF o paznokcie i dłonie staram się dbać sama. Paznokcie mam raczej słabe, kruche i łamliwe. Nigdy nie udaje mi się ich zapuścić. Możliwe, że znaczenie ma nurkowanie i targanie sprzętu oraz ubieranie się w suchy skafander…
Idąc po lubego mojego do pracy (uwielbiam spacerować- wszystkie dystanse poniżej 5km zawsze robię na piechotę, te około 10km jeśli mam czas) natknęłam się na wyprzedaż w aptece (drogerii?) na Schaffhauserstrasse 123 i tak pośród skarpetek, pilniczków itd znalazłam olejek do skórek w długopisie firmy OPI. Cena nie była zbyt wysoka (2,5CHF), więc zaopatrzyłam się w malutki zapasik. Kosmetyk dostępny jest w wielu opcjach zapachowych
Na opakowaniu napisane jest, żeby stosować kilka kropel na skórki i paznokcie a potem wmasować i powtarzać ten zabieg 3-4 razy w tygodniu.
Ja nie masuje, tylko ‘maluje’ paznokcie kilka razy dziennie. Wydajność nie jest powalająca, ale jak na kosmetyk za 2,5CHF dobrej firmy nie spodziewałabym się niczego lepszego a i tak jest naprawdę super.
Pierwsze zdjęcie od góry to aplikator- naprawdę wygodny, miękki pędzelek. Po przekręceniu tubki wypływa tyle kosmetyku ile trzeba.
Fotka z prawej przedstawia opakowanie- naprawdę długopisowe- oliwkę można wrzucić do piórnika :)
Fotka w środku to mój zapasik na kilka tygodni
Na dole po lewej paznokieć po aplikacji a po prawej, dla porównania przed.
Szkoda, że piękny połysk nie zostaje na stałe….
To nad czym się zastanawiam to czy produkt jest orginalny- nigdzie nie znalazłam żeby OPI produkowało tego typu odżywkę... Widziałyście kiedyś coś takiego?
Preparat stosuję od tygodnia, aplikuję kilka razy dziennie. Mam wrażenie, że skórki są mniej widoczne a paznokcie jakby nieco twardsze i mniej łamliwe. Napiszę za jakiś czas czy wrażenie było tylko wrażeniem czy też faktycznym skutkiem a prawdziwy test zacznie się jak znów intensywnie ponurkuję :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz